środa, 21 lutego 2018

Vegetalis, roślinny krem z rokitnikiem

Hej :)

Nie jestem ani weganką, ani nawet wegetarianką. Jednak nie da się ukryć, że coraz więcej osób decyduje się na takiego typu style odżywiania. Przez to też zważają nie tylko na wybierane produkty spożywcze, ale także kosmetyki - takie, które nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego. Pomocna może okazać się marka Vegetalis, której krem do twarzy z rokitnikiem chciałabym Wam przedstawić.

poniedziałek, 19 lutego 2018

deBBY, cienie do powiek

 Cześć :)

Pamiętam jakby to było wczoraj swoje pierwsze cienie. Miałam jakieś 6-7 lat i pożyczyłam jej od cioci na wieczne nieoddanie. Była to czarna paleta z całkowicie nie moimi, bardzo kolorowymi i błyszczącymi cieniami. Dodatkowo była typowo bazarkowa, więc trwałość i jakość pozostawiała wiele do życzenia. Wtedy jednak mało osób było świadomych wyborów, dzisiaj zaś jest odwrotnie. Poza tym firmy oferują ogromną różnorodność zarówno pod kątem formy produktów, jak i sposobu ich aplikacji. Przykład może stanowić marka deBBY, której cienie chciałabym Wam zaprezentować.

piątek, 16 lutego 2018

Murier, Night Peel AHA

 Cześć :)

Zima to czas niezbyt przyjazny dla naszej skóry. Często staje się ona nadmiernie sucha i łuszcząca. Szczypie, piecze, pojawia się zaczerwienienie. Z drugiej zaś strony to idealny moment na skokrzystanie z bardzo wartościowych zabiegów - wykorzystujących wszelkiego rodzaju kwasy. O moją cerę dba obecnie marka Murier i krem peelingujący na noc z kwasami AHA

wtorek, 13 lutego 2018

Manicure hybrydowy z Victoria Vynn

Cześć :)

Coraz więcej kobiet przerzuca się na lakiery hybrydowe. Nie ma się zresztą co dziwić. Wprawdzie ich aplikacja trwa znacznie dłużej, to jednak trwałość ma wszystko zrekompensować. Zauważyłam, że wiele z nas oczekuje nawet 3-4 tygodniowego efektu, a - według podręczników - manicure hybrydowy ma wytrzymać 2 tygodnie. czy w tych ramach czasowych mieszczą się lakiery marki Victoria Vynn

sobota, 10 lutego 2018

Fa, żel pod prysznic 'złoty irys i ekstrakt z miodu'

 Cześć :)

Moi bliscy wiedzą, że mam masę kosmetyków, więc teoretycznie niczego nie potrzebuję. Jednak nie oszukujmy się - co dać w prezencie fance kosmetyków, kiedy brakuje pomysłu? Odpowiedź jest oczywista. Zwłaszcza, jeśli jest to produkt uniwersalny w postaci żelu czy balsamu. Pod choinkę znalazłam żel marki Fa, o którym chciałabym Wam krótki napisać.