środa, 16 sierpnia 2017

Fresh&Natural, zmysłowy olejek do ciała z wiśnią i cytryną

Cześć :)

Zapewne nieraz zdarzyło się Wam, że naszło Was na wspomnienia w najmniej oczekiwanym momencie. Często bodźcem ku temu jest fotografia, film czy posiłek. Przypominamy sobie dzieciństwo, utożsamiamy to z konkretną osobą bądź miejscem. Jaki związek mają wspomnienia i zmysłowy olejek do ciała z wiśnią i cytryną marki Fresh&Natural? Wszystko będzie jasne, gdy zapoznacie się z jego recenzją.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Hity, których nie kupię

Cześć :)

Kiedy wokoło wszyscy coś polecają, często zaczynamy się nakręcać i od razu to chcemy. W końcu skoro jest tyle ochów i achów, to na pewno i my będziemy zadowoleni. Przyznam, że kilkakrotnie i ja uległam niestety takiemu szałowi. "Niestety", gdyż pewnie w 90% przypadków doznałam mniejszego bądź większego rozczarowania. Od razu narzucam tym produktom wysoką poprzeczkę, do której nie są w stanie doskoczyć. I tak, twierdzę to ja - osoba, która również ma bloga i nieraz coś poleca. Tak to już jednak jest z tą naszą ciekawością, że chociaż wiemy, że u każdego coś działa inaczej to i tak mamy nadzieję na produkt dający efekt WOW. Są jednak te nieliczne przypadki, kiedy to dany hit z - różnych powodów - nie staje się obiektem naszych westchnień. U mnie jest ich zaskakująco dużo, ale dzisiaj chciałabym Wam przedstawić tylko kilka z nich, które jako pierwsze przychodzą mi do głowy. 

sobota, 12 sierpnia 2017

Dove, powder soft, antyperspirant w sztyfcie

 
Cześć :)

Myśląc o ochronie w czasie lata zazwyczaj od razu przychodzą nam na myśl kosmetyki zawierające filtry o wysokim stopniu SPF. Jednak słońce i wysoka temperatura to nie tylko oddziaływanie na skórę - jej stan i zabarwienie. Upał to także wzmożona aktywność gruczołów potowych często powodujące dyskomfort. Jak temu zaradzić? Ano stosować specyfiki mające redukować potliwość i towarzyszące jej objawy. Rynek oferuje szeroką gamę takich kosmetyków: blokery, spraye, kulki itd. Ja zaś wezmę na tapetę markę Dove i jej antyperspirant w formie sztyftu.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Nivea, jedwabisty mus vs kremowy żel


Cześć :)

Być może zgodzicie się ze mną, że za dawnych czasów do zachowania higieny osobistej służyły głównie mydła. Pamiętam do dziś, że u mojej babci stale na półce gościł Biały Jeleń. Obecnie jednak mamy większe wymagania pod kątem produktów, ich form czy zapachów. Wiedzą o tym producenci i co chwilę wprowadzają do oferty kosmetyki, które mają przyciągnąć naszą uwagę. Nie inaczej jest z kultową już marką Nivea. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować dwa produkty do mycia ciała, które - chociaż służą do tego samego - są zupełnie inne.

wtorek, 8 sierpnia 2017

MIYO, balsam do ust w breloku

Witajcie :)

Jako nastolatka nie wyobrażałam sobie makijażu bez błyszczyka. Mogłam nie stosować żadnych innych produktów, ale usta musiały się świecić. Potem przyszła pora trwalszych, ale nadal połyskujących pomadek. A teraz? Teraz jest szał na mat. Nie można się jednak oszukiwać - matowe, często zastygające pomadki nie tylko dają efekt matu, ale także potrafią wysuszyć usta i nadać im nieefektowny wygląd. Dlatego też niezwykle ważna jest ich odpowiednia pielęgnacja.Co ma z tym wspólnego brelok do kluczy? Dowiecie się zapoznając się z recenzją balsamu marki MIYO.